Branża handlowa generuje ok. 15% polskiego PKB i zatrudnia blisko 2 mln osób. Wprowadzenie zakazu handlu w niedziele w 2018 roku musiało więc wywrzeć znaczący wpływ na całą gospodarkę.
Spadek sprzedaży detalicznej
Według ekonomistów PKO BP, jedna niehandlowa niedziela obniża miesięczny wolumen sprzedaży detalicznej o ok. 1,1%. Symulacje wskazują, że rozszerzenie zakazu na wszystkie niedziele skutkowało łącznym spadkiem sprzedaży o ok. 3,3% w porównaniu ze scenariuszem bez regulacji.
Polska Rada Centrów Handlowych podkreślała, że niedziela należała tradycyjnie do dni o najwyższych obrotach w tygodniu. Według PRCH przywrócenie handlu we wszystkie niedziele mogłoby zwiększyć obroty handlu o ok. 4% rocznie.
Zmiana nawyków zakupowych
Polacy dostosowali się do nowych warunków, przesuwając zakupy na inne dni. GUS odnotował ciągłe wzrosty sprzedaży w marcu-lipcu 2018, jednak w kwietniu dynamika wyhamowała bardziej niż oczekiwano.
Efekt kumulacji: W marcu 2018 sprzedaż żywności skokowo wzrosła o 14% r/r - konsumenci robili większe zapasy przed świętami i niehandlową niedzielą. W kwietniu sprzedaż żywności spadła o ponad 10%.
Sieci handlowe aktywnie stymulowały zakupy w piątek-sobotę poprzez kampanie marketingowe i promocje. Według Carrefoura wzrosła liczba klientów i wartość koszyka zakupowego w piątki, soboty oraz poniedziałki.
E-commerce jako beneficjent
Zakaz pośrednio sprzyja e-commerce - konsumenci przenieśli część wydatków do internetu, zamawiając online w niedziele. Dopiero pandemia 2020 r. wywołała skokowy wzrost sprzedaży online - niektórzy e-sprzedawcy zwiększyli liczbę zamówień nawet o 100%.
Niewykorzystany potencjał
Eksperci Credit Agricole wyliczyli, że w kwietniu 2018 rosnąca liczba niedziel z zakazem obniżyła roczną dynamikę sprzedaży o około 1 punkt procentowy. Wzrost zakupów w czwartki-soboty oraz w internecie nie zrekompensował w pełni straty niedzielnej sprzedaży.
Utracone wpływy podatkowe: Niższe obroty handlu oznaczają także mniejsze wpływy z podatku VAT i CIT do budżetu państwa. Szacuje się, że corocznie państwo traci setki milionów złotych z tego tytułu.
Podsumowanie
Przychody sektora handlu detalicznego rosły w ujęciu rocznym nadal solidnie w pierwszych latach obowiązywania ustawy, ale były niższe niż potencjalnie mogłyby być bez zakazu. Konsumpcja prywatna rosła w tempie 4-5% rocznie, jednak ekonomiści wskazują, że ograniczenie handlu lekko to tempo osłabiło.
Silny wzrost dochodów gospodarstw domowych i dobra koniunktura zdołały zneutralizować większe negatywne skutki makroekonomiczne zakazu. Niemniej długofalowo sektor detaliczny odczuwa ograniczenia wynikające z ustawy.
Źródła: PKO BP, Credit Agricole, Polska Rada Centrów Handlowych, GUS, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii